• Wpisów:398
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 09:36
  • Licznik odwiedzin:34 723 / 3344 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zima więc zaczęła się już na całego? Koniec fantastycznych słonecznych dni?! Koniec zgromadzeń spontanicznych, zorganizowanych i niezorganizowanych w ciepłe wieczory?
Zastanawiałam się ostatnio , ile spraw się zmieniło przez ten rok i jaki ma to wpływ na nas. Rzeczywiście, po głębszym zastanowieniu odkrywam, jak to miło było być jednak małym dziecięciem, nie przejmującym się absolutnie niczym, skoncentrowanym na zabawie, całkowicie zanurzonym w świecie fantazji, jak w moich bajkach "Szafa ciotki Ferdynandy" i "Zakupy kury Kunegundy" http://virtualo.pl/i195510/
Póki jesteśmy dziećmi, to jest całkiem nieźle. W dorosłym życiu też jednak można nimi przez chwilę być, zatrzymać się na chwilę, rozejrzeć się dokoła, zauważyć, że jest jednak niebo na świecie, że pada śnieg, że wszystko nieustannie się zmienia, że wokół jest mnóstwo ciekawych rzeczy, których nie zauważamy.
 

 
Dziś pada, a wczoraj był piękny dzień, tak piękny, że najlepiej było chodzić po ulicach, korzystając z wolnych chwil. Cudowne, wolne chwile w słońcu, łażenie beztroskie po krakowskich ulicach, gapienie się na kamienice, wizyta na Wawelu. To jest coś, co smokwawelski lubi niezmiernie. Szkoda, że niewiele jest takich wolnych dni, ale te, które sa , należy zdecydowanie celebrować.
 

 
Witam wszystkich, zapraszam do zapoznania się z moją książką dla dzieci mniejszych i większych " Szafa ciotki Ferdynandy" . To pierwsza część przygód rodzeństwa Romy i Romka, przygód nieprzewidywalnych , trochę zwariowanych i często też wzruszających. Druga część jest już gotowa, mam nadzieję , że również się spodoba, jak pierwsza!
http://virtualo.pl/i195510/
 

 
Kwiaty te na takie małe powitanie, bo dość dawno mnie tu nie było, a znów jestem. Poza tym przy tych wiatrach niespokojnych i jesiennym deszczu przyda się trochę koloru. No i zieleni
 

 
tajemnica tajemnic
 

 
No i proszę, trochę słońca nam się udało znależć ostatnio na spacerze w okolicach Sovicille. Moja znajoma hoduje papugę zamiast psa lub kota, w miarę możliwości pozwala jej latać po domu, papuga chce czynnie brać udziałw rozmowie i jest towarzyska bardzo, ale wyfruwać na spacery jej nie można. W związku z czym papuga osobno, a spacer osobno.
 

 
dodam jeszcze rośliny,ale nie te wszystkie szare gałęzie jakie teraz możemy podziwiać...Udajmy,że jest już wiosna.OBY!!
 

 
a tu inne gatunki..
 

 
Tak to prawda.. Komputer ze mną walczy.. To bardzo niemiłe. Za to ja się nie przejmuję i wrzucę przaśne, wiejskie zdjęcia. Nie wiem czy te gęsi na nas się naprawdę zasadzały, ale póki co zwiałyśmy z koleżanką czym prędzej..
 

 
Nieprzyjemny fakt: Komputer nie współpracuje. Nie rozumiem czemu i nie chcę na razie. Jutro nad tym popracuję, dobranoc
 

 
Jak zawsze przed Świętami,mają miejsce rozmaite targi lokalnych ,i nie tylko, produktów.Na #Piazza del Campo w Sienie nie mogło zabraknąć targu w ten weekend , który nawiązuje do dawnej tradycji, kiedy na owym rynku rzeczywiście kwitł handel! Teraz są to sporadyczne projekty, trochę tak jak na Rynku w Krakowie ,ale mają wielki urok,sprzedąjcy muszą oferować produkt naprawdę wysokiej jakości,a ja wiem, ile pracy kosztowało zorganizowanie tej imprezy.Produkty są inne niż w Krakowie salami z Toskanii, wino , oliwa z oliwek, słodycze, tym razem również sycylijskie, miód, konfitury,czekolada...I wyroby rzemieślników jak np torebki ze skóry produkowanej w Toskanii. Bardzo pięknie!! Ostatnie zdjęcie nie mogłam się powstrzymać,cudny widok z biura popołudniu.
 

 
  • awatar Lotar King: Wreszcie Wyspa Spichrzów jest robiona. Powinno to być zrobiona 60 lat temu !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jeśli chodzi o świetne miasta to Gdańsk należy do nich. Są tacy , którzy twierdzą że on taki turystyczny i że lepsza Gdynia i różne są opinie. Jeśli o mnie chodzi, to lubię to, co naprawdę lubię. Gdańsk ma klimat, a jeszcze w letnim lepkim powietrzu ten klimat się kondensuje.
Napewno warto było odwiedzić Łaznię na Jaskółczej i wystawę zdjęć Niedenthala oraz nieprawdopodobną i przerażającą instalację Smoleńskiego. Instalacja ta polegała na dwóch monumentalnych blokach metalowych naprzeciw siebie, na okropnym huku i wibracjach nim spowodowanych, na granicy wytrzymałości , bo mam delikatny słuch ..! W kontakt z dziełem wchodziły nawet wibrujące mięśnie, mimo że człowiek się nie ruszał.Pierwsze odczucie to zagrożenie, drugie czy tu gdzieś jest lotnisko, trzecie nawet dekolt mi drga, czwarte ktoś wierci dziurę w ziemi, piąte muszę natychmiast stąd wyjść. Nie powiem , byłyśmy obie pod wrażeniem, ja i J.Ja co prawda wyszłam wcześniej bo się nie dało, udałam się do łazienki, a tam się wszystko trzęsie, więc stwierdziłam ok , złażę na parter. Pobliskie budynki noszą jeszcze ślady kul drugiej wojny. Niesamowite patrzeć na to.
 

 
Warszawa to jedno z miast, które zdecydowanie mnie inspirują, jest świetne, staro/nowe i ma niesłychaną historię,nic, tylko się w nim zanurzyc i łazić po warszawskich ulicach. To zdjęcia z telefonu,ale nawet niezłe.
 

 
Piękna Laura, stanowi ona jeden z moich projektów fotograficznych, piękna dziewczyna doprawdy, i wcale nie taka, jaką sobie wyobrażamy, że Włoszka musi być..Tzn żadne tam czarne włosy , czarne oczy i solarium na maksa. Laura zaprzecza stereotypom.
 

 
Wiosna, błagam, niech będzie już prawdziwa wiosna ,bo zaraz będzie lato, a wiosnę widziałam może tylko pare dni..Bo skoro większość roku była zima, wiosna trwała kilka dni, to ile będzie trwało lato?
 

 
W Perugii od 24 do 28 kwietnia odbywał się Festiwal Dziennikarski, impreza bardzo ciekawa i godna polecenia, dla wszystkich wielbicieli dziennikarstwa tradycyjnego, nowych technologii w dziennikarstwie, dziennikarstwa freelance, bloggerów , fotoreporterów,dziennikarzy radiowych ecc. Nagromadzenie ciekawych spotkań i ciekawych osobowości dziennikarstwa włoskiego, miedzy innymi Peter Gomez, Marco Travaglio, Lucia Annunziata,Lirio Abbate, Luisella Costamagna, Lilli Gruber, Gianluigi Nuzzi, Gian Antonio Stella,Riccardo Iacona,pisarz Roberto Saviano żeby wymienić moich ulubionych, oraz Loredana Lipperini, Luca Telese, Carlo Freccero,Yoani Sanchez,Harper Reed,Mathew Ingram i naprawdę mnóstwo innych ciekawych ludzi. Tematyka spotkań bardzo rozległa, niczego nie brakowało,od wolności prasy, przez sytuację w Syrii, mafię ,bitcoin, emigrację,live blogging, kobiety w mediach, wikileaks,redakcja online,business 2.0... Dziennikarze, pisarze i blogerzy z najrózniejszych stron> Il Fatto Quotidiano,La Repubblica, il Messaggero, The Guardian, Il Sole 24ore, LEspresso,SkyTg24,Reuters,Panorama,Corriere della sera. I to nie wszyscy.. Niezwykłe dni, dobra organizacja, wielkie dzięki za idee Arianny Ciccone, bo to naprawdę dobra rzecz taki festiwal,polecam wszystkim.
 

 
i jeszcze jeden i jeszcze raz, tyle juz bylo obrazkòw Piazza del Campo, ale wszystko zalezy od tego jakie jest swiatlo. Tu akurat widokòwkowe.
 

 
Kocie fochy.. Na obiedzie u znajomych w pieknym miejscu poza miastem, widoki fantastyczne,zielono mi i tak dalej. Kot-foch!
 

 
Smok znowu sie uchowal na dlugo, ale czasem powraca I dodaje pare zdjec. Czasami zapomina hasla, ostatnio skupil sie tez na nowym blogu po wlosku, stara sie o niego dbac.Ah no i te moje komputerowe historie... Komputer popsuty zaraz po gwarancji?!Prosze bardzo, wiem cos o tym. Pòki co, zdjecia z Kolonii.
 

 
coś z lata. Było morze, było jak zwykle do roku Palio, a poza tym praca i zmuszanie się do nauki *jak wiadomo, w lecie trzeba się mocno zmusić.
  • awatar smokwawelski: @Lotar King: az dwa, a i tak nie wiem jak daja rade w zwiazku ze spozyciem wina przy okazji rozlicznych szalenstw zwiazanych z Palio :/
  • awatar Lotar King: Siena ma nadal dwa razy w roku Palio ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
reaktywacja smokawaw.
Smok był ostatnio cholernie zajęty,nie to że teraz nie jest, bo jest może jeszcze bardziej, ale zdecydowanie brakowało mi powiewu blogów pingerowskich więc wielki mały powrót musi być. Nie mam nowości, dalej jestem mieszkanką miasta Siena,a z nowości to może to że pomykam własnym samochodem.Cóż. Rozmumiem teraz bolączki kierowców, do tego dochodzą bolączki Polki obserwującej jak prowadzą i parkują Włosi... No cóż.... Bywają lepsze popisy. Zbliża się jesień, bardzo mnie to cieszy, bo moja letnia opalenizna odeszła w zapomienie prawie, a na nową trzeba poczekać parę miesięcy.Póki co, podjeżdżam na samoopalaczu,ale obawiam się efektu Krysi Aquilery, więc dozuję.Jesień ach to ty!! Lubię jesień, bo wreszcie mogę nosić apaszki i kolorowe szale . I kozaki. I nie pocę się na potęge. I nie muszę non stop prać bawełnianych koszulek. I nie muszę chować się przed ostrym słońcem. I dżinsy mi się nie przyklejają do nóg. Otóż to!
 

 
Dosc dlugo mnie tu nie bylo... Najwyrazniej pochlania mnie calkowiecie tak zwana proza czyli monotonnia absolutna. Nie zauwazylam nawet kiedy sie pojawil Nowy Rok, ale ,wiem ze nasz ulubiony Silvio B. juz nie reprezentuje wloskiego rzadu,razem z liczna rzecza przyjaciòlkòw i przyjaciòlek. Zaczal sie slynny rok 2012 co do ktorego wiele osòb ma wiele watpliwosci i wszyscy sie zastanawiaja co tam z tymi przepowiedziami? Pòki co, byle do wiosny Bo zimy jako takiej nie ma, w gòry nie moge w tym roku pojechac (w ogole nigdzie nie moge pojechac z braku czasu). Potrzebuje kwiatu paproci albo zrodla wiedzy. Cokolwiek, ale zeby szybko dzialalo i nagle wszystko wiem i nie chce mi sie spac.
 

 
Pozdrawiam serdecznie i zycze Wesolych Swiat! Milczenie spowodowane jest nadmiarem obowiazkòw i innych zajec. Stwierdzam ze "Last christmas" to wszyscy znaja na pamiec, wobec tego cos innego.Ella forever!!
 

 
Zastanawia mnie jak bardzo pamietam muzyke z czasòw kiedy bylam drobnym dzieckiem.. Nawet najbardziej obciachowe piosenki z lat osiemdziesiatych podobaja mi sie ... A poza obciachowymi byla przeciez masa swietnej muzyki wtedy. Do obciachowego zaliczam Rick'a Astley'a ahaha!! Oraz paru innych, ale na razie nie przychodzi mi do glowy. Natomiast do odkrywczych zdecydowanie zaliczam np Talk Talk

 

 
eks ministro Larussa
 

 
hohohoho!!!! i Silvio poszedl sobie!!!
Z tego zadowolenia az mi sie komputer zepsul.Odmòwil posluszenstwa po tym, jak swietowal podanie sie (nareszcie) do dymisji Silvio B.Wszystko potoczylo sie blyskawicznie, teraz mamy rzad techniczny, ktory musi natychmiast i bezzwlocznie przeprowadzic reformy potrzebne do funkcjonowania tego panstwa. Napewno jeden duzy krok do przodu zostal wykonany:najwazniejsze ze premier i jego bufonowaci ministrowie musza sie wyprowadzic i zostawic swoje niechlubne miejsce tym nowym, ktòrych imiona znamy jak na razie z pierwszych stron gazet,w sensie, kto mòglby sie pojawic na miejsce postaci, ktore, jak mam nadzieje, naprawde odejda w cien i zapomnienie;jak na przyklad dajacy kopniaki dziennikarzom eks minister obrony narodowej Ignazio Larussa. Przerazajace video, audio jeszcze gorsze, facet naprawde mòglby straszyc dzieci jako baba jaga. Ale nie kazdy z nas urodzil sie wyposazony w przyjemna fizjonomie; niemniej jednak jak ktos jest juz ministrem, niechze nie robi dziadostwa (rzecz dosc rzadka).A obywatele im placa,calkiem niezle wyplaty..
Faktem jest, ze Wlochy swietuja swòj nowy dzien niepodleglosci, a ja razem z nimi, bo nie da sie przeciez popierac czegos, co mozna bylo ogladac od 17 lat. Hi hip- hurraaaaa!!
 

 
Jesień jak nie wiem co... kataklizmy też, co chwila jakaś powódź, trzęsienia ziemi albo niewinny ironiczny śmiech Nicolasa Sarkozy i Angeli Merkel. Bo jeśli pytanie dotyczy Silvio, no to jaka może być reakcja? W Italii wielkie oburzenie ,zwłaszcza ze strony partii Silvia,ale nie tylko,że to poniżenie narodu. No ale jaka inna mogła być reakcja, zastanówmy się. Gdy myślimy o Silvio, nasuwa nam się obraz przebogatego straca, który przekupiłby diabła,żeby tym starcem nie być i utrzymać się na powierzchni...Właśnie, czego? Biznesu? Nie ma z tym problemu. Polityki? Nigdy w sumie nie był politykiem. Urody? Jest 75-letnim starcem przez co żadna laska na niego już nie poleci. Erotycznej obsesji? To już nie czasy imperatorów, gdzie można było wszystko, teraz jest względna demokracja i jeszcze systemy podsłuchu oraz wszechobecne filmiki na youtube. Więc jako że nie ma nic do zaoferowania, dlaczego nie poda się do dymisji i nie wyprowadzi na swoje egzotyczne wyspy, które kupił? Ludzie pragnący za wszelką cenę władzy nie wiedzą, kiedy powiedzieć sobie dość. Dlaczego chłop chce wydać całą swoję kasę na dziewczyny (do 25lat , bo potem już dla niego za stare, tak twierdzi) i na kupowanie ludzi w parlamencie żeby przeszli na jego stronę? święta prawda: kto ma za dużo kasy, to mu się w dupie przewraca. Dlaczego nie podróżować za tą forsę ?Zamiast tego Silvio budzi się rano i myśli: cholera, na co wydam dziś kasę? Przekupię tego czy tamtego? Kupię blondynkę czy brunetkę? A może rudą? A, nie, muszę lecieć do Brukseli! Co za nuda ..
Ale jak widać na filmie, Silvio i tam ma na czym oko zawiesić. Pani premier Danii. Charakterystyczy obrót i skontrolowanie siedzenia pani premier, czy aby na miejscu.
 

 
Bardzo ładne zdjęcia zrobione mi parę dni temu przez moją przyjaciółkę Pavlę, na plaży (!), podczas ostatniego tegorocznego opalania. Jak na październik, chyba nie jest źle?
Toskania, blisko Grosseto.
 

 
Oj, na zime chyba jednak sie nie wybiore do Krk. Cos mi sie zdaje, ze jest pare rzeczy do zrobienia,i czasu nie ma na wszystko.
 

 
W Italii totalna jazda. Nie da sie juz tego wytrzymac.. Podwyzki mega, trzeba rzucic papierosy, bo brakuje im 10centòw do pieciu euro (marlboro np) a do tego wszystkiego podsluchane rozmowy Berluskoniego zalewaja prase i czlowiek jest coraz bardziej rozczarowany wyborem kraju, do jakiego sie przeniòsl, bo po co mi glupota politykòw jeszcze wieksza od tej, ktora widzialam w PL swojego czasu (a byly to czasy Samoobrony i LPR-u. Jednak we Wloszech to juz przesada ... Czekam z utesknieniem na ogòlna rewolucje na miare francuskiej i wielkiego kopa dla obecnego rzadu.